,,No to z Panem Bogiem. Ruszaj do wszystkich diabłów” -  Molier

W środę 13 grudnia klasy 2Lb, 2tdm oraz wybrani uczniowie z 2La udali się na wycieczkę do teatru. Do Krakowa dotarliśmy pod czujnym okiem opiekunów:  R. Głąb, M. Chrapczyńskiej,   S. Żaka i K. Gawrona.  Po przyjeździe na miejsce naszą wycieczkę rozpoczęliśmy krótkim spacerem do domu Józefa Mehoffera, jednego z najbardziej wyrazistych przedstawicieli Młodej Polski. W czasie zwiedzania dowiadywaliśmy się ciekawostek o życiu artysty, ale przede wszystkim mogliśmy podziwiać unikalne dzieła jego pracy m.in. obrazy, portrety żony oraz witraże, w tym najpiękniejszy ,,Vita somnium breve” (Życie snem krótkim). Mieliśmy także okazję wstąpić do przydomowego ogrodu  zaprojektowanego przez mistrza, a zrekonstruowanego w 2003 r. Po zwiedzeniu i podziękowaniu pani przewodnik udaliśmy się na przerwę obiadową w kierunku Bramy Floriańskiej. Po obiedzie, przechadzką  doszliśmy do najbardziej uduchowionego teatru Krakowa (eklektyczny gmach teatru został wybudowany na miejscu specjalnie pod tę okazję rozebranego kościoła Św. Ducha i kompleksu klasztorno-szpitalnego duchaków), aby obejrzeć spektakl "Chory z urojenia". W  roli tytułowej wystąpił jeden z najpopularniejszych polskich aktorów – Andrzej Grabowski. Po obejrzeniu sztuki razem z przewodnikiem zwiedzaliśmy różne i tajemnicze zakamarki Teatru im. Juliusza Słowackiego, otwartego 21 października 1893 r. Widzieliśmy zabytkową kurtynę - olejny obraz Henryka Siemiradzkiego, która w  przeciwieństwie do większości innych kurtyn nie jest ona zwijana  ale podnoszona ponad scenę . Po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia na schodach teatru ruszyliśmy do autokaru. W drodze powrotnej w gorącej atmosferze zdało się słyszeć barwne śpiewy bachantek z „biolchemu”, którym wtórowali mężni uczniowie technikum. Tylko dwaj dzielni uczniowie „Humana” postanowili oprzeć się tłumowi i pozostali wierni własnym przekonaniom. Wkrótce oliwy do ognia postanowiła dolać pani Chrapczyńska, która ustanowiła konkurs piosenki tematycznej. Razem z rozśpiewanym autokarem dotarliśmy do Oświęcimia pogrążonego w mrokach nocy  i rozeszliśmy się do domów. Uważam, że wycieczka była udana, poznaliśmy ciekawe informację oraz zwiedziliśmy zabytki, jednak wycieczki nie tworzy sam cel a atmosfera, opiekunowie i dobrze razem spędzony czas, którego nam nie brakowało. Pozostaje mi jedynie podziękować za ten mile przeżyty dzień.